
"Rosja na poszerzenie NATO będzie reagować pragmatycznie, a nie tak, jak mali chłopcy w szkole, którzy obrazili się, iż ich krzywdzą, trzasnęli drzwiami, wybiegli z klasy i zaczęli psioczyć gdzieś w kącie" - stwierdził zwierzchnik rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow.
Rosyjski członek rządu spraw zagranicznych poinformował, iż Moskwa prawdopodobnie m.in. sprzeciwić się członkostwu Kosowa w ONZ i „poważnie rozważyć” aprobata niepodległości Abchazji i Osetii Południowej – zbuntowanych regionów Gruzji. Zarazem w obliczu władz Gruzji zostało skierowane ostrzeżenie nim próbami wykorzystania siły do opanowania konfliktów w tych regionach.
Ławrow złożył taką prognoza występując dziś nim Dumą, izbą niższą rosyjskiego parlamentu. sztuka wymowy wystąpienia nie pozostawiała wątpliwości, iż w przypadku nie przychylenia się NATO do rosyjskich nacisków, dążących do zablokowania rozszerzenia sojuszu o Ukrainę i Gruzję, Federacja Rosyjska będzie starała się utrudnić wprowadzanie zachodniej wizji porządku w Europie.
Losy rozszerzenia NATO będą się wżyć w czasie rozpoczynającego się dziś szczytu w Bukareszcie. W stolicy Rumunii przywódcy 26 krajów członkowskich Paktu Północnoatlantyckiego zdecydują o przyznaniu Gruzji i Ukrainie Planu Działania na rzecz Członkostwa w NATO, bądź odłożeniu tego kroku z tej przyczyny Federacja Rosyjska naciska na cyrograf oferując podpora wojskową w Afganistanie miast za odstąpienie od rozszerzenia o kolejne kraje wschodnioeuropejskie.